Czy słodycze po angielsku to tylko lista słówek typu cake, donut czy cupcake? W The Palms patrzymy na ten temat inaczej. Dla nas słodycze po angielsku to pretekst do realnej komunikacji, budowania zdań i ćwiczenia mówienia w sytuacjach z życia. Nie chodzi o to, by dziecko znało pojedyncze wyrazy. Chodzi o to, by potrafiło ich użyć.
Dlaczego wprowadziliśmy Special Days?
„Od kiedy prowadzę szkołę, bardzo uważnie wybieram podręczniki. Muszą być zgodne z naszą metodą i wspierać naukę mówienia po angielsku. Jednak nawet najlepsze wydawnictwa mają ograniczenia. Proces tworzenia podręcznika trwa długo, dlatego w momencie wydania część treści bywa już nieaktualna. Co więcej, niektóre serie nie są odświeżane przez kilka lat.” – zauważa Katarzyna Zarosińska, współwłaścicielka szkoły, Dyrektor ds. Skutecznej Nauki.
„Uczniowie oczekują od nas nowości” – kontynuuje – „Dlatego kilka lat temu postanowiłam, że raz w miesiącu zastępujemy mniej angażujące fragmenty programu czymś świeżym i bardziej „z życia”. Tak powstały nasze Special Days – czyli autorskie lekcje tematyczne, które rozszerzają program i zwiększają zaangażowanie uczniów.”
Różne rodzaje dodatkowych tematów lekcji
Materiały do lekcji tematycznych przygotowują najbardziej doświadczeni lektorzy – Metodycy The Palms. Na początku takiego projektu często padało pytanie: „skąd taki temat?”. Również przy okazji rozmów w biurze z rodzicami naszych uczniów, odpowiadamy często na to samo pytanie.
Po przeanalizowaniu tematów lekcji z ostatnich 14 lat, doszliśmy do wniosku, że nasze lekcje tematyczne.
- „Must have”
To tematy lekcji specjalnych, których nie wypada pominąć. Halloween, Christmas, Easter. Większość nauczycieli realizuje je w programie kursu. Co roku pojawia się jednak dylemat: robić to samo czy zmieniać? U nas można liczyć na nowości – interaktywna kostka online, nowe wideo albo świeży kreator interaktywny.
- „Popular”
Druga grupa to święta popularne komercyjnie – Walentynki, Dzień Świętego Patryka czy Święto Ziemi. Uczniowie je znają, dlatego łatwo osadzić w nich język angielski. Co więcej, takie tematy pozwalają wprowadzić element kulturowy, a jednocześnie rozwijać słownictwo angielskie w naturalnym kontekście.
- „Funny”
To nasza ulubiona kategoria. Tematy nietypowe i mniej oczywiste, takie jak Sloth Day, Pizza Day czy Carnival Special Day. Takie tematy rzadko pojawiają się w podręcznikach, ponieważ brakuje do nich materiałów i dlatego właśnie my od lat tworzymy je sami.
I właśnie do tej kategorii należą słodycze po angielsku, które realizujemy w okolicach Tłustego Czwartku.

Dlaczego słodycze po angielsku tak dobrze uruchamiają mówienie?
Kto nie lubi słodyczy? Nawet jeśli wiemy, że nie należy z nimi przesadzać, to temat jest wszystkim znany. A jeśli temat jest bliski, łatwiej uruchomić naukę mówienia po angielsku.
Podczas takiej lekcji uczniowie nie uczą się wyłącznie słów typu cake, donut czy cupcake. Uczą się budować zdania i prowadzić dialogi. Najpierw poznają słownictwo, następnie ćwiczą zdania modelowe, a później odgrywają scenki w parach.
Na przykład:
– Can I have a chocolate cake, please?
– How much is it?
– I would like two donuts.
To już nie jest teoria. To realne zamawianie jedzenia po angielsku.
Rodzice często mówią nam później:
„Moja Zosia podczas wakacji sama zamawiała desery w restauracji.”
Właśnie wtedy widać, że słodycze po angielsku były czymś więcej niż lekcją słownictwa.

Słodycze po angielsku w różnych kontekstach
Temat słodyczy świetnie łączy się z działem „Food”. Jeśli uczniowie dobrze znają już podstawowe słownictwo z podręcznika, nie powtarzamy w kółko nazw owoców i warzyw. Robimy krótką powtórkę, a następnie rozszerzamy materiał o słodycze po angielsku.
Czasem temat pojawia się przy okazji urodzin. Lekcja „Birthday” naturalnie prowadzi do słownictwa związanego z tortem, świeczkami i deserami. Wtedy słodycze po angielsku są logicznym rozwinięciem programu.
Innym razem wykorzystujemy kalendarz – Tłusty Czwartek czy Shrove Tuesday to idealny moment, aby połączyć kulturę i język.
Kreatory interaktywne – jak ćwiczymy słodycze po angielsku w praktyce?
Podczas naszych lekcji tematycznych bardzo często sięgamy po rozwiązania opisane szerzej we wpisie o kreatorach interaktywnych. To nie są „dodatki”, tylko narzędzia, które realnie uruchamiają mówienie pełnymi zdaniami.
Podczas ostatniego Sweets Special Day dzieci nie tylko poznawały słownictwo związane ze słodyczami. Najpierw korzystały z kreatora „Build your own donut”, a następnie z kreatora lodów. Dzięki temu każde dziecko tworzyło własny produkt i musiało go opisać: kolory, smaki, dodatki, ilość. Zamiast pojedynczych słów pojawiały się całe konstrukcje: I would like…, My donut has…, There are three toppings…. Innymi słowy – zabawa była pretekstem, ale celem było kontrolowane ćwiczenie mówienia w kontekście.
Co więcej, kreator daje ramę wypowiedzi, więc nawet nieśmiałe dzieci wiedzą, co powiedzieć i jak zbudować zdanie. Dzięki temu lekcja tematyczna nie kończy się na poznaniu słówek, tylko prowadzi do realnej komunikacji.


Co daje dziecku taka lekcja o słodyczach po angielsku?
Po zajęciach uczeń:
- buduje pełne zdania,
- potrafi zamówić deser po angielsku,
- szybciej zapamiętuje nowe wyrażenia,
- przełamuje barierę mówienia.
A to właśnie ten moment – kiedy dziecko zaczyna mówić samodzielnie – jest dla nas najważniejszy.
Jeśli chcesz zobaczyć, jak wygląda taka lekcja tematyczna na angielskim w praktyce i jak wspieramy naukę mówienia po angielsku krok po kroku, zapraszamy na bezpłatną konsultację z Metodykiem w Wilanowie lub na Ursynowie. Sprawdzimy poziom dziecka i pokażemy, jak pracujemy nad tym, aby mówiło pewnie i swobodnie.
Tutaj zobaczysz więcej zdjęć z naszych zajęć o słodyczach
Małgorzata Wróblewska 